SEO dla fotografów

Z SEO (rozumianym jako optymalizacja i pozycjonowanie w wyszukiwarce) dla fotografów jest tak, jak z SEO dla każdego rynku. 90% to znajomość żelaznych zasad pozycjonowania i umiejętne ich wykorzystywanie na odpowiednią skalę, a 10% to branżowa specyfika.

Do napisania niniejszego wpisu poprosiłem Szymona Słowika. Szymon jest osobą z wieloletnim doświadczeniem w pozycjonowaniu i analityce internetowej. Poza prowadzeniem agencji Takaoto, jest wykładowcąna dwóch kierunkach studiów podyplomowych na AGH w Krakowie (Social Media & Content Marketing oraz Marketing Internetowy). Jeżeli chodzi o SEO, Szymon to najlepsza osoba, którą mogłem zaprosić do napisania tego artykułu.

Jeżeli szukasz przystępnego kursu online, który pomoże Ci zrozumieć podstawy SEO, zachęcam do kupna kursu, który powstał przy współpracy Szymona z serwisem eduweb.pl, znajdziesz go pod tym adresem: KURS SEO. Ale zanim zdecydujesz się na jakikolwiek kurs, przeczytaj poniższy wpis, który stanowi solidną podstawę teoretyczną dla każdego fotografa. Polecam też lekturę przystępnie wyłożonych głównych zasad pozycjonowania zobrazownaych za pomocą case studies: https://takaoto.pro/pozycjonowanie-porady-case-study/

Podstawy SEO – czyli od czego zacząć i na czym się oprzeć pozycjonując stronę fotografa

Podstawy, które zapewnią widoczność i ruch z wyszukiwarki Google to: architektura informacji, treści (przede wszystkim tekstowe), linki prowadzące do domeny z innych stron oraz kwestie techniczne, na które składają się technologia i serwer. O każdym z tych obszarów można by rozprawiać w osobnych cyklach artykułów, lecz postaram się je opisać w skondensowanej formie.

Architektura informacji bezpośrednio wpływa na to, jaki będzie podział treści na podstronach i jak będą one ze sobą połączone, a także jak poszczególne strony nazwiemy. To przekłada się bezpośrednio na kwestie uwzględniane przez Google – targetowanie słów kluczowych, linkowanie wewnętrzne, tytuły. Upraszczając, powinieneś budować swoją stronę tak, aby każda podstrona dostępna dla Google stanowiła wartościową stronę docelową dla konkretnego słowa kluczowego (tudzież szerzej: tematu). Nie optymalizuj wielu podstron pod tę samą frazę. To nie przyniesie rezultatu. Tworząc treści pamiętaj, aby odpowiednio wyeksponować temat, nadać stronie odpowiedni tytuł (tag title, który przekłada się na to, pod jakim tytułem strona wyświetla się w wyszukiwarce). Zadbaj o menu tekstowe i linkowanie między powiązanymi stronami (za pomocą różnego rodzaju sekcji “ostatnio na blogu”, a także ręcznie wstawianych linków tekstowych w treści poszczególnych podstron).

Pamiętaj, że Google lubi obszerne treści, a szczególnie te tekstowe. Może kusić Cię, aby skupić się jedynie na zdjęciach, bo w końcu jesteś fotografem, jednak twoja galeria, jeśli nie będzie odpowiednio opisana, z niewielkim prawdopodobieństwem zaistnieje wysoko w wynikach wyszukiwania. Dlatego prowadzenie bloga z inspiracjami do sesji zdjęciowych, opisującego plenery w twoim mieście i pomysły na niebanalne fotografie, będzie dobrym pomysłem na pozyskanie ruchu z wyszukiwarki.

Wiele się mówi o optymalizacji stron i tworzeniu treści jako recepcie na wysokie pozycje. To tylko część prawda. Pełny obraz sytuacji jest taki, że do Twojej strony powinno prowadzić wiele linków z innych witryn, aby była ona konkurencyjna. Pamiętaj, że tylko określony typ linków (tzw. linki “dofollow”) przełożą się bezpośrednio na pozycjonowanie Twojej strony. Ile linków potrzebujesz, aby być na najwyższych pozycjach? Wszystko zależy od tego, jak mocni pod tym względem są twoi bezpośredni konkurenci, z którymi bijesz się o miejsce w Google.

O kwestiach technicznych też można by się rozwodzić. To, na czym należy się skupić nie będąc specjalistą SEO, czy też programistą, to po prostu poprawne wyświetlanie witryny na różnych ekranach (chociażby dzięki poprawnie zaprojektowanej responsywności), szybkość witryny i korzystanie z rozwiązań zrozumiałych dla Google (na przykład HTML + PHP).

Punkt odniesienia na przykładzie fotografii ślubnej

Jak już wspomniałem w kontekście linków – twoim punktem odniesienia jest twoja konkurencja. Nie ma jakiegoś jednego obiektywnego poziomu optymalizacji, czy liczby linków, które zagwarantują ci określone pozycje lub ruch. SEO to działanie w nieustannie zmieniającym się środowisku. Zmienia się moc konkurencji, waga poszczególnych czynników w Google, a także zachowania samych użytkowników. Spoglądaj na konkurencję i… bądź lepszy.

Jak w przypadku wielu branż, tak i w fotografii można znaleźć przykłady dużych serwisów, z którymi ciężko konkurować małym, lokalnym usługodawcom (np. stronie małego pensjonatu ze stroną booking.com). W przypadku usług fotograficznych w Polsce takim serwisem jest fotograf-wesele.pl. Serwis ten ma bardzo dużo podstron targetowanych pod różne słowa kluczowe związane z fotografią w różnych lokalizacjach (fotograf kraków, fotograf warszawa, fotograf prudnik etc.), bogate linkowanie wewnętrzne, unikalne treści, a także sporo linków z zewnątrz. W efekcie zajmuje bardzo wysokie pozycje dla ogromnej liczby fraz.

robert-marczak-seo-dla-fotografów-senuto
źródło: senuto.com

Na chwilę obecną podstrony serwisu pojawiają się na pierwszej stronie wyników w odpowiedzi na grubo ponad 2000 różnych popularnych słów kluczowych! W top3 jest to około 1500 fraz! Oprócz pozycjonowania swojej własnej strony warto rozważyć także obecność na innych platformach, które już są wypozycjonowane.

Oczywiście nie samą strukturą i treściami strony się pozycjonują 🙂

robert-marczak-seo-dla-fotografów-ahrefs
źródło: ahrefs.com

Do tej domeny prowadzi ok. 13 tysięcy linków “dofollow” z ponad 800 różnych domen (przynajmniej według narzędzia Ahrefs)

Wizerunek w wyszukiwarce – klucz do dobrego pierwszego wrażenia

Masz pewnie świadomość, że nie ma lepszego sposobu pozyskiwania klientów niż rekomendacje. Jeśli klienci będą cię polecać swoim znajomym, to już masz z górki. W tym kontekście warto zadbać o to, co pojawia się w Google w odpowiedzi na twój brand (ew. nazwisko). Wiele osób twierdzi, że Google+ nic nie daje, jednak ignorowanie potencjału strony firmowej jest poważnym błędem. Uzupełnij swoją wizytówkę (Google Moja Firma) unikalnymi opisami, dodaj zdjęcia (sic!), linki do swojej właściwej witryny, dane kontaktowe. Proś też swoich klientów i osoby, które doceniają twoją pracę o dzielenie się ocenami i opiniami w Google. Nie ograniczaj się zresztą do samego Google – opinie z Facebooka też są na wagę złota!

Posłużę się przykładem znajomego fotografa, który prowadzi działalność na stronie toinspire.pl (brand to To Inspire). Niestety jego marka pojawia się w wynikach wyszukiwania tak:

robert-marczak-seo-dla-fotografów-to-inspire-szymon-nawrat
źródło: google.pl; cc: http://toinspire.pl/

Pomyśl o tym, jak lepiej wykorzystać potencjał witryny. Podam przykład innej znajomej, która lepiej zadbała o wyniki brandowe:

robert-marczak-seo-dla-fotografów
źródło: google.pl; cc: https://zuzamalina.pl/

Oczywiście to także kwestia doboru marki, więc weź to pod uwagę na samym początku dobierając nazwę firmy, domenę etc.

Jak pozycjonować zdjęcia w Google

Aby wyświetlać się ze swoimi zdjęciami w Google (w wyszukiwarce grafiki, a czasem w dodatkowym module, jak na screenshocie powyżej pod hasłem “Obrazy dla zuzanna malina”), pamiętaj o kilku kluczowych kwestiach:
– zadbaj o wszystkie podstawowe kwestie związane z pozycjonowaniem strony
– uploadując zdjęcia na stronę zadbaj, aby nie były zbyt ciężkie (po co komu zdjęcia w rozdzielczości 3264 × 2176 czy nawet większej?) – do kompresji możesz wykorzystać tinypng.com.
– odpowiednio nazywaj pliki ze zdjęciami (np. sesja-slubna-nad-jeziorem14-zywiec.jpg zamiast DCIM_34359685633.PNG)
– do każdego zdjęcia dodaj parametr “alt” (w CMS WordPress nazywa się to np. “tekst alternatywny”)

Zauważ, że wiele zdjęć, które pojawiają się wysoko w wynikach wyszukiwania grafiki, pochodzi z Pinterest. Może zatem warto rozważyć utworzenie profilu swojej marki w Pinterest i stworzyć tam odpowiednie tablice (np. fotografia ślubna itp.)?

Fotografia + miasto, czyli o pozycjonowaniu lokalnym

Oferujesz swoje usługi fotograficzne, np. fotografię ślubną czy też sesje zdjęciowe dla firm w określonej lokalizacji, prawda? Wiedz zatem, że wyniki wyszukiwania w Google znacząco różnią się w zależności od miejsca, w którym użytkownik korzysta z wyszukiwarki. Google personalizuje swoje propozycje w zależności od lokalizacji i szeregu innych czynników. Dlatego też musisz brać pod uwagę, na jakie frazy twoja strona się wyświetla w twoim mieście. Trudno będzie ci wypozycjonować swoją stronę na frazę “fotografia ślubna” w całej Polsce. Natomiast, jeśli jesteś, załóżmy z Rzeszowa, to bycie na wysokich pozycjach na tę frazę właśnie w stolicy Podkarpacia i okolicach, powinno być dla ciebie satysfakcjonującym rezultatem.

Jeśli chcesz wydajnie mierzyć swoją pozycję z pozycji danej lokalizacji, możesz skorzystać ze specjalnie przeznaczonych do tego narzędzi. Jeśli będziesz sprawdzać pozycje ręcznie, z poziomu własnej przeglądarki, istnieje dużo ryzyko, że nie zobaczysz “obiektywnych” wyników. Istnieje wiele narzędzi do mierzenia pozycji. Jeśli zależy ci na obserwacji wyników lokalnych, możesz skorzystać np. z SeoStation. Wystarczy, że dodając stronę do panelu wybierzesz opcję “Lokalnie” zamiast “Cały kraj”.

robert-marczak-seo-dla-fotografów-google

No dobrze, ale co należy zrobić, aby Google dobrze rozumiał, w jakiej lokalizacji powinna wyświetlać się twoja oferta? Wskazane jest używanie domeny z końcówką *.pl. Jeśli masz jakąś inną, to nie panikuj, damy radę. Załóż konto Google Search Console (https://www.google.com/webmasters/tools/home?hl=pl) i w kierowaniu międzynarodowym zaznacz Polskę (sekcja “Ruch związany z wyszukiwaniem” -> “Kierowanie międzynarodowe”):

robert-marczak-seo-dla-fotografów-google-search-console

Następnie zadbaj, aby na twojej stronie internetowej pojawiały się dane teleadresowe. Najlepiej, gdy będą nie tylko na podstronie “Kontakt”, ale także w stopce lub nagłówku (to ułatwi życie także potencjalnym klientom, którzy będą chcieli się z tobą skontaktować). Podaj pełne dane z ulicą, kodem pocztowym. To samo zrób w swojej wizytówce w Google. W przypadku mało konkurencyjnych lokalizacji to może wystarczyć. Jeśli jednak działasz w większym mieście, to wskazane jest także używanie nazwy miasta w treści strony – np. przy opisie sesji zdjęciowych, w parametrach “alt” w galerii zdjęć, w nagłówkach, tytułach (zwłaszcza tytule strony głównej – np. “Anna Nowak – fotografia ślubna Gliwice) etc. Oczywiście wszystko z umiarem, aby nie spamować i nie odstraszyć klienta. Upychanie słów kluczowych na siłę lub ukrywanie ich gdzieś w stopce nie jest dobrą metodą (także w kontekście SEO, bo Google może ukarać taką stronę w skrajnym przypadku).

Kolejne kroki, jakie należy wykonać to zwiększenie autorytetu strony właśnie w wynikach lokalnych. Generalnie zwiększanie mocy strony wiąże się z pozyskiwaniem linków. Tak jest i w tym przypadku, lecz skup się na linkach związanych z twoją lokalizacją. Zainteresuj się tzw. wizytówkami NAP (ang. name, adress, phone; można je dodać ręcznie lub zamówić np. tutaj: linkhouse.pl. Ponadto na pewno warto podjąć współpracę z lokalnymi mediami internetowymi. Może jakiś miejscowy bloger czy inny wydawca zgodzi się umieścić link do twojej strony, jeśli zrobisz dla niego zdjęcia do artykułu. W takiej sytuacji całkiem naturalne jest podanie autora i źródła – pod twoim nazwiskiem można wtedy umieścić odnośnik. Ponadto możesz stworzyć bazę zdjęć, taki mini stock na licencji CC 1.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/1.0/), która zezwala na przetwarzanie i wykorzystywanie twoich zdjęć, ale pod warunkiem jasnego wskazania autora. Możesz przygotować formułę, jak ma być oznaczane twoje zdjęcie. Przykładowo może to wyglądać tak (gdybym ja był fotografem):
Autor:Szymon Słowik; zdjęcie na licencji Creative Commons 1.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/1.0/)

Szukaj niestandardowych rozwiązań

Pamiętaj, że oprócz samej optymalizacji pod kątem wyszukiwarki warto także (a może przede wszystkim!) myśleć o budowaniu swojej marki, rozpoznawalności, pozyskiwanie rekomendacji. Musisz postawić na jakąś konwencję, która pozwoli ci się wyróżnić. Niektórzy radzą (http://seoinfo.edu.pl/fotografia-slubna-czyli-seo-dla-fotografikow/), aby na przykład zrealizować sesję z modelami, która będzie dużo bardziej nietypowa, niestandardowa i pokaże, że masz dużo pomysłów. Jeśli będziesz naprawdę kreatywny to jest szansa, że twoja galeria zyska popularność w mediach społecznościowych i zdobędziesz dodatkowy rozgłos (np. na wykop.pl). Jak w każdym działaniu marketingowym, musisz znaleźć sposób, aby zostać zapamiętanym i zaintrygować potencjalnych klientów.

narzedzia wsparcia sprzedaży cover

Narzędzia wsparcia sprzedaży

Narzędzia wsparcia sprzedaży Chcesz poprawić proces sprzedaży? Poznaj 8 narzędzi, które pomogą Ci lepiej zrozumieć klientów i zwiększyć liczbę finalizowanych kontaktów handlowych. W poniższym artykule

Read More »
ogimage_optymalizacja-konwersji

Optymalizacja konwersji dla startupów

Czy startup powinien się w ogóle zajmować optymalizacją konwersji? Tak, ale w zupełnie inny sposób, niż robi to dojrzała, duża firma. Dowiedz się, co robić, a co warto odpuścić rozpoczynając optymalizację współczynnika konwersji w startupie.

Read More »

Ten post ma 7 komentarzy

  1. Akurat nie prowadzę działalności w branży fotograficznej, ale taki artykuł na pewno przyda się wielu osobom. Ciekawie napisane i wiele kwestii w zrozumiały sposób wytłumaczone. Pozdrawiam

  2. Robercie, artykuł bardzo fajny, ale… Dodałbym, to że treść na głównej stronie ma spore znaczenie oraz prawidłowe nagłówki H1, H2 itd. Jednym słowem, skuteczne pozycjonowanie to dużo pracy i tworzenie dobrej treści 🙂

    1. Jasna sprawa. Fakt, że treść ma być unikalna, jakościowa i prawidłowo umieszczona jest oczywiste. W tym wpisie nie do końca chodziło o rozbicie kwestii on-page SEO na części pierwsze i napisać, jak zrobić krok po kroku stronę www. 🙂 Dzięki za ciepłe słowa! Jeżeli masz pomysł na kolejny wpis, daj znać! 🙂

  3. Lokalni usługodawcy tacy jak np. fotografowie ślubni mają spore problemy ze zdobyciem naturalnych linków w celu podniesienia zaufania do strony w oczach google. Na pewno pomaga udzielanie się w lokalnej społeczności (w tym fora dla przyszłych panien ślubnych), tworzenie poradników dla par młodych i publikacje zdjęć w branżowych portalach. Moja koleżanka fotografka zdobyła wiele świetnej jakości linków dzięki opublikowaniu unikalnego autorskiego projektu fotograficznego który w sposób wirusowy rozszedł się po różnych portalach z ciekawostkami.

  4. Super! Duzo mi to dalo jako fotgrafowi i juz inaczej patrze na tresci. Nie tylko fotografie sa wazne ale i teksty! 🙂 dzieki!

Dodaj komentarz